Czasami najtrudniejszą osobą do modlitwy jest ta, której imię sprawia, że żołądek ściska ci się z bólu. Może to być były małżonek, członek rodziny, współpracownik, a nawet ktoś z kościoła. Pamiętasz, co zostało powiedziane, co zostało zabrane, jak zaufanie zostało złamane. W takich chwilach słowa Jezusa mogą wydawać się niemal niemożliwe. I jednak modlitwa za twoich nieprzyjaciół nie ma cię złamać; ma cię uwolnić. Kiedy przynosisz swój ból Bogu i prosisz Go, by działał tam, gdzie ty nie możesz, On zaczyna rozluźniać gorycz, uspokajać twoje serce i uczyć cię, jak kochać bez udawania, że rana nie wydarzyła się.
Dlaczego Jezus nakazuje modlitwę za twoich nieprzyjaciół
Modlitwa za twoich nieprzyjaciół zaczyna się w tym samym miejscu, gdzie twoje ciało chce powtarzać urazę. Jezus nie zaprzecza rzeczywistości istnienia nieprzyjaciół; nazywa ich wprost. Niektórzy ludzie naprawdę nas ranią. Niektórzy nam się przeciwstawiają. Niektórzy zostawili głębokie blizny. Ale nasz Pan mówi nam, że pierwszą reakcją serca królestwa nie jest odwet, plotkowanie ani zimne wycofanie. Jest to modlitwa.
“Lecz Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują.”– Ewangelia Mateusza 5:44 (BT)
To przykazanie jest trudne, ponieważ ból jest prawdziwy. Jezus nie mówi do ludzi, którzy nigdy nie zostali źle potraktowani. Uczy uczniów, jak żyć w złamanym świecie, nie stając się ukształtowanymi przez tę samą nienawiść, która ich zraniła. Kiedy modlimy się za nieprzyjaciela, nie mówimy: “To, co się stało, było w porządku.” Mówimy: “Panie, odmawiam, by grzech mówił mi, jakim człowiekiem muszę być.”
“Lecz Ja wam, którzy słuchacie, mówię: Miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze tym, którzy was nienawidzą, błogosławcie tym, którzy was przeklinają, módlcie się za tych, którzy was znieważają.”– Ewangelia Łukasza 6:27-28 (BT)
Zwróć uwagę, jak praktyczny jest Jezus. Miłość nie zostawiona jest jako mgliste uczucie. Staje się modlitwą, błogosławieństwem i czynieniem dobra. To ma znaczenie, ponieważ modlitwa jest często pierwszym miejscem, gdzie może zacząć się posłuszeństwo, gdy twoje emocje są wciąż w chaosie. Możesz nie być gotowy na rozmowę. Możesz nie wiedzieć, jak powinna wyglądać pojednanie. Ale możesz zacząć od przedstawienia tej osoby Bogu. To nie jest słabość. To jest uwielbienie.
Jezus nie prosi cię, byś nazywał zło dobrem
Biblijna modlitwa za twoich nieprzyjaciół nigdy nie wymaga, byś przemianował grzech na akceptowalny. Jeśli ktoś kłamał, zdradził, manipulował, porzucił lub nadużywał, nie czcisz Boga, udając inaczej. Prawdziwa modlitwa zaczyna się od prawdy. Możesz szczerze nazwać ranę przed Panem, ponieważ On widzi ją wyraźniej niż ty.
Modlitwa jest miejscem, gdzie miłość zaczyna się, gdy brak uczuć
Bardzo często posłuszeństwo przychodzi przed emocją. Może nie czujesz się delikatny. Może nie jesteś gotowy. To nie oznacza, że nie możesz modlić się. Miłość w tym przypadku zaczyna się jako decyzja o oddaniu osoby w ręce Boga zamiast trzymania jej związanej z twoją gniewem.
Co Rzymian 12:20 pokazuje nam o reagowaniu na krzywdę
Paweł bierze przykazanie Jezusa i wciska je w codzienne życie. Modlitwa za twoich nieprzyjaciół dotyczy nie tylko tego, co dzieje się w twoich myślach; zmienia to, jak reagujesz, gdy masz szansę działać. Apostoł nie przedstawia biernego serca gotującego się z rezygnacją. Przedstawia wierzącego wybierającego zaskakującą łagodność.
“Lecz jeśli twój nieprzyjaciel jest głodny, nakarm go; jeśli pragnie, daj mu pić. Bo to czyniąc, zgromisz na jego głowę żarzące węgle.”– Rzymian 12:20 (BT)
Ten werset nie oznacza, że używasz łagodności jako ukrytej broni. Punktem jest to, że ludzie Boga nie oddają zła w tej samej walucie, w jakiej je otrzymali. Zostawiamy sąd Panu i wybieramy to, co przystoi dla naśladowców Chrystusa. Czasami Bóg używa niezasłużonej łagodności, by obudzić sumienie osoby. Czasami używa jej po prostu, by nasze własne serca nie stwardniały.
“Nie odpłacajcie złem za zło ani zniewagą za zniewagę, ale przeciwnie błogosławcie, do tego bowiem zostaliście powołani, abyście odziedziczyli błogosławieństwo.”– 1 Piotra 3:9 (BT)
Tego rodzaju błogosławieństwo może być ciche i ukryte. Może wyglądać jak odmowa mówienia z pogardą. Może wyglądać jak modlitwa za ich nawrócenie zamiast fantazjowania o ich upadku. Może nawet wyglądać jak zapewnienie pomocy w praktycznej potrzebie, gdy jest mądre i bezpieczne to zrobić. To jeden z powodów, dla których modlitwa za twoich nieprzyjaciół jest tak potężna: uczy twoje serce przestania odbijać krzywdę, która przyszła do ciebie.
Błogosławienie kogoś jest inne niż zaufanie im
Możesz modlić się o dobro kogoś bez oddawania mu natychmiastowego dostępu do swojego życia. Błogosławienie oznacza szukanie tego, co naprawdę dobre w oczach Boga: nawrócenia, prawdy, miłosierdzia i zmiany. Nie oznacza to, że musisz udawać, że zaufanie jest już przywrócone.
Bóg radzi sobie z sprawiedliwością lepiej niż my
Wersety wokół Rzymian 12:20 przypominają nam, by zostawić zemstę Bogu. To trudne, zwłaszcza gdy konsekwencje wydają się wolne. Ale oddanie sprawiedliwości Panu nie jest rezygnacją ze sprawiedliwości; to przyznanie, że Jego sąd jest czystszy, mądrzejszy i wolniejszy od grzesznej zemsty niż nasz kiedykolwiek będzie.
Jak wygląda modlitwa za twoich nieprzyjaciół w prawdziwym życiu
Wiele osób wierzących zastanawia się, co właściwie mają powiedzieć. Dobrą nowiną jest to, że modlitwa za twoich nieprzyjaciół nie potrzebuje wygładzonego języka. Po prostu potrzebuje szczerości i oddania. W prawdziwym życiu ta modlitwa zazwyczaj ma trzy ruchy: przynieś swój ból Bogu, poproś o prawdziwe dobro drugiej osoby i uwolnij wynik w ręce Pana.
“Bliski jest Pan tym, co złamane serce ma i ratuje upadłych duchem.”– Psalm 34:18 (BT)
Ten werset ma znaczenie, ponieważ niektóre rany nie są małymi irytacjami. Niektóre są przytłaczające. Bóg nie mówi ranionym, by przeszli nad tym, zanim podejdą blisko. On podchodzi do ranionych. Więc zanim cokolwiek pomodlisz się za osobę, która cię zraniła, pamiętaj, że Pan również troszczy się o ciebie.
“Niczym się nie troszczcie, lecz we wszystkim przez modlitwę i błaganie z dziękczynieniem przedstawiajcie swoje prośby Bogu. A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie.”– Filipian 4:6-7 (BT)
Kiedy modlisz się, nie próbujesz wymusić określonego wyniku. Przedstawiasz swoje prośby Bogu i prosisz Go, by strzegł twojego serca. To często jest pierwszym cudem w tym procesie.
Powiedz Bogu prawdę zanim spróbujesz brzmieć duchowo
Zacznij od szczerości. “Panie, to, co zrobili, wciąż boli.” “Jestem zły.” “Wciąż to odtwarzam w głowie.” “Chcę, by czuli to, co ja czułem.” Bóg już wie. Takie wyznanie nie jest nieświęte; jest drzwiami do prawdziwej modlitwy. Jeśli pominiesz szczerość, twoja modlitwa może stać się cienka i performatywna. Jeśli powiesz prawdę, łaska ma miejsce do działania.
Poproś Boga o ich prawdziwe dobro
Modlitwa za nieprzyjaciela nie oznacza proszenia Boga, by uczynił ich życie łatwym, podczas gdy oni pozostają niezmienni. Proś o to, co naprawdę dobre: przekonanie o grzechu, nawrócenie, zbawienie, uzdrowienie, pokorę, mądrość i zatrzymanie wszelkiej szkody, którą wciąż czynią. Jeśli są daleko od Chrystusa, módl się, by Pan przyprowadził ich do Siebie. Nie ma większego dobra niż to.
Oddaj wynik w ręce Pana
Nie możesz kontrolować, czy przepraszają, czy się zmienią, czy relacja zostanie przywrócona. Ale możesz powierzyć całą sytuację opiece Boga. Wierna modlitwa za twoich nieprzyjaciół brzmi tak: “Panie, rezygnuję z roli sędziego. Czyń to, co słuszne. Strzeż tego, co potrzebuje ochrony. Zmień to, co potrzebuje zmiany. Ustrzeż mnie przed grzechem w odpowiedzi.”
Jak modlitwa za twoich nieprzyjaciół uwalnia twoje serce
Jedną z najtrudniejszych prawd do przyjęcia jest to, że gorycz nie zostaje zamknięta tylko na drugiej osobie. Ona również owija się wokół tego, kto ją nosi. Koloruje twoje myśli, skraca cierpliwość, wyczerpuje radość i może cicho ukształtować całe twoje życie wewnętrzne. Dlatego przykazanie Pana jest tak miłosierne. On nie tylko prosi o coś od ciebie; chroni coś w tobie.
“Wszelka gorycz, gniew, obelga, złośliwość i bluźnierstwo niech będą usunięte spośród was, wraz ze wszelką złością. Bądźcie dla siebie nawzajem dobrzy, pełni litości, odpuszczajcie sobie, jak i Bóg w Chrystusie wybaczył wam.”– Efezjan 4:31-32 (BT)
Modlitwa zaczyna rozluźniać to, co gorycz zaciska. Nie dzieje się to wszystko naraz. Niektóre imiona trzeba przynosić przed Boga ponownie i ponownie. Ale z czasem Pan może przesunąć cię od obsesji do oddania, od cichej zemsty do szczerego żalu, od duchowej odrętwienia do świeżej delikatności. To jest prawdziwa wolność.
Jezus również łączy przebaczenie z naszym własnym życiem przed Ojcem w Mateusza 6:14-15, nie dlatego, że zarabiamy miłosierdzie przez przebaczenie, ale ponieważ ludzie przebaczeni uczą się żyć jako ludzie, którzy otrzymali miłosierdzie. A Kolosjan 3:13 mówi nam, byśmy przebaczali “jak Pan was wybaczył”. Ewangelia nie czyni grzechu małym; czyni łaskę zdumiewająco wielką.
Wolność to nie to samo co zapomnienie
Możesz wciąż pamiętać, co się stało. Możesz wciąż potrzebować mądrości o przyszłym kontakcie. Niektóre rany zostawiają długie cienie. Ale wolność oznacza, że pamięć już nie rządzi tobą w ten sam sposób. Oznacza to, że ból jest przynoszony pod uzdrawiającą władzę Chrystusa zamiast stawać się głosem, który kieruje twoimi reakcjami.
Pokój rośnie tam, gdzie żyła zemsta
Za każdym razem, gdy wybierasz modlitwę zamiast wewnętrznej zemsty, robisz miejsce na pokój Boży. Możesz być zaskoczony, odkrywając, że pierwszą osobą, która się zmienia, nie jest twój nieprzyjaciel, ale ty. Pan uspokaja twoją myśl, zmiękcza twoje słowa i uczy twoje serce spoczywać w Nim.
Kiedy modlitwa za twoich nieprzyjaciół nie oznacza udawania, że wszystko jest w porządku
Dla wielu czytelników jest to najważniejsze wyjaśnienie. Modlitwa za nieprzyjaciół nie oznacza powrotu do niebezpiecznych sytuacji, zaprzeczania nadużyciom, ignorowania mądrej rady ani działania tak, jakby pojednanie musiało wydarzyć się natychmiast. Pismo Święte nazywa nas miłować, ale biblijna miłość nigdy nie jest tym samym co głupota czy zaprzeczenie.
“Jeśli to możliwe, a zależy od was, żyjcie z wszystkimi w pokoju.”– Rzymian 12:18 (BT)
Te pierwsze dwa słowa mają znaczenie: jeśli to możliwe. Czasami pokój nie jest możliwy w tym samym pokoju, na tym samym połączeniu telefonicznym ani w tym samym poziomie dostępu jak wcześniej. Jeśli osoba jest oszukańcza, manipulująca, przemocowa lub niepokorna, możesz potrzebować dystansu, granic, pomocy od mądrych przywódców kościoła, konsultacji, a nawet ochrony prawnej. Modlitwa i granice mogą istnieć razem bez sprzeczności.
W niektórych relacjach Bóg łaskawie przynosi pojednanie. W innych posłuszeństwo wygląda jak powierzenie osoby Jemu z dystansu, podczas gdy ty idziesz w prawdzie i bezpieczeństwie. W każdym razie wezwanie pozostaje to samo: nie przeklinaj, nie odpłacaj złem za zło i nie pozwól, by grzech innej osoby stał się pozwoleniem na twój własny.
Granice mogą być aktem mądrości
Ustawienie granicy nie jest przeciwieństwem przebaczenia. Czasami jest to właśnie to, co chroni cię przed umożliwianiem ciągłej szkody. Możesz szczerze modlić się za kogoś i nadal mówić nie do dostępu, nie do manipulacji i nie do powtarzających się wzorców zniszczenia.
Możesz modlić się nawet jeśli twoje emocje są wciąż świeże
Nie czekaj, aż poczujesz się spokojny, by zacząć. Jeśli twój głos drży, módl się mimo to. Jeśli wszystko, co możesz powiedzieć, to: “Panie, pomóż mi chcieć Ci posłuchać tutaj”, to nadal jest prawdziwym początkiem. Bóg jest cierpliwy wobec rosnących serc.

Prowadzona modlitwa za osobę, która cię zraniła
Jeśli nie wiesz, od czego zacząć, możesz powoli modlić się przez te słowa. Mów je tak, jak są, lub użyj ich jako przewodnika i uczynij je swoimi.
Ojcze, Ty wiesz, co się stało, i wiesz, jak głęboko mnie to zraniło. Nie muszę ukrywać prawdy przed Tobą. Widzisz mój gniew, mój żal, moje zamieszanie i moją chęć trwania przy tym bólu.
Panie Jezu, Ty nakazałeś mi miłować moich nieprzyjaciół i modlić się za tych, którzy mnie prześladują. Nie mogę tego zrobić w swojej własnej sile. Pomóż mi posłuchać Cię tutaj. Ustrzeż mnie przed grzeszną zemstą, gorycznymi słowami i twardym sercem.
Przedstawiam Ci osobę, która mnie zraniła. Proszę, działaj w ich życiu w taki sposób, który jest naprawdę dobry. Przyprowadź ich do nawrócenia tam, gdzie są źli. Powstrzymaj wszelkie zło. Prowadź ich do prawdy. Jeśli nie znają Ciebie, przyprowadź ich do Siebie i pokaż im miłosierdzie w Chrystusie.
I Ojcze, proszę, działaj też we mnie. Uzdrow to, co zostało ranione. Strzeż mojego umysłu przed odtwarzaniem bólu w sposób, który odciąga mnie od Ciebie. Naucz mnie przebaczać, jak zostałem przebaczony. Pokaż mi, jakie granice są mądre, jakie kroki są bezpieczne i jak wygląda posłuszeństwo dzisiaj.
Oddaję wynik Tobie. Nie mogę zmienić tej osoby, ale Ty jesteś w stanie zrobić to, czego ja nie mogę. Więc kładę ich, i kładę mój ból, w Twoje ręce. Napełnij mnie swoim pokojem i prowadź mnie drogą Chrystusa. W imię Jezusa, amen.
Możesz potrzebować modlić się coś takiego więcej niż raz. W rzeczywistości wielu wierzących znajduje to pomocne, by modlić się za tę samą osobę po imieniu przez kilka dni z rzędu, nawet jeśli tylko przez minutę lub dwie. Powtarzana modlitwa za twoich nieprzyjaciół jest często tym, jak Pan powoli przekształca serce.
Kim jest osoba, której imię sprawia, że twoje serce ściska się teraz? Zapisz to imię, otwórz Ewangelię Mateusza 5:44 i pomódl się tą prostą modlitwą za twoich nieprzyjaciół raz dzisiaj. Jeśli rana jest głęboka, poproś zaufanego pastora lub dojrzałego chrześcijańskiego przyjaciela, by modlił się z tobą, i pozwól Panowi zacząć robić Jego uwalniającą pracę w twoim sercu.
Jeśli to poruszyło Twoje serce, może poruszyć też kogoś innego. Podziel się z kimś, kto dziś potrzebuje zachęty.
Werset, modlitwa i słowa otuchy — w każdy wtorek
Chwila pokoju na cały tydzień. Bezpłatnie, bez zobowiązań.
(Obecnie dostępny w języku angielskim)



